Translate

piątek, 12 sierpnia 2011

Mini album?

Album mini z racji ilości zawartych zdjęć, bo tylko 3. Jednak rozmiarowo jest duży - ma 18x22x5cm. Album składa się w harmonijkę i zawiązuje na kokardkę. Umieściłam w nim fotki tej samej dziewczynki zrobione w dniu 1, 2 i 3 urodzin :)
Zrobiłam go z zielonej strony papieru  Przyszła wiosna - W pąkach krokusów.


Jak widać używałam moich ulubionych wykrojników Spellbinders - Nestabilities - Labels Twenty, zrobiłam z nich przestrzenną ramkę.
Duże kwiaty zrobiłam sama za pomocą wykrojników Marianne LR0110 i LR0111, a małe to te ślicznotki. Kompozycję uzupełniłam gałązkami Marianne LR0151, brokatem i kilkoma perełkami z Pearl Makera.


Na pierwszej stronie umieściłam życzenia, bo album stanowi prezent z okazji 4 urodzin. Widać też stronę ostatnią. Narożniki zdjęć to wycinanki Spellbinders Parisian Accents


I dwie pozostałe strony ze słodką zamyśloną modelką:


A całość zapakowałam do dość solidnego pudła, które również zrobiłam ;)


Nie wiem, czy zauważyłyście, ale wreszcie dorobiłam się logo - dziękuję Rae :*

A Wam dziękuję za wszystkie miłe słowa, jakie pozostawiłyście:*
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego długiego weekendu.

środa, 10 sierpnia 2011

Tiulu z fioletem część druga

Nie wiem, czy pamiętacie te pudełka i kartkę? Zapowiadałam wtedy, że będzie ciąg dalszy, więc proszę:


Pierwsze pudełko zrobiłam z papieru Tu koronki i tam koronki, a listki wycięłam z krokusów. Dodałam też perełki z  Pearl Makera.



Drugi eksploding box powstał z Tiulowej mgiełki, z perełkami Kars, których fajny kształt podkreślił urok motylków.


 

I jeszcze kartka typu swing:


Z papieru W tiulu koronka, z borderem wyciętym Spellbinders - Shapeabilities - Parisian Accents, który przeplotłam fioletową wstążką. Kompozycji dopełniają białe półperełki Kars i listki wycięte z krokusów.


Nie chcę Was straszyć, ale to wciąż jeszcze nie koniec tiulowo-fioletowej serii ;) Na szczęście przynajmniej forma się zmieni :)
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i przemiłe słowa, które zostawiacie :*
Pozdrawiam serdecznie :)

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Wyzwanie nr 3...

...w Scrapcafe. Tym razem nie jest już tak łatwo - trzeba uwzględnić aż 6 elementów: zrobić LO z użyciem rozetki, z kolorem turkusowym,  z cytatem -  "Kochać - to znaczy dać tobie moją radość, to twoja radość dla mnie; to nasza radość dla innych", z kwiatami i zwisający elementem. Pracę należy wykonać ze wszystkimi sześcioma wytycznymi, a na Wasze prace czekamy do 20 sierpnia włącznie. Nagrodą będzie bon na 50zł, a zwycięzca zostanie wylosowany.

Moja interpretacja wyzwania to LO na podobraziu wielkości 20x20cm, które będzie wisieć na ścianie (element zwisający ;)), z mocno przygaszonymi turkusowymi kwiatami, gałązkami Marianne LR0151 
i LR0150. Dodałam też serduszka LR0159, zawijaski z zestawu LR0110 i LR0116 wycięte z papieru  7gypsies - Nothinghill: Harrow, trochę barwionej kawą gazy, perełek z Pearl Makera i odrobinę brokatu. 
Tło to mocno potuszowany i postemplowany papier Na jedwabiu pisane.


Kwiaty zrobiłam według tego kursu, za pomocą wykrojników Marianne LR0110 i LR0111.
Malutka rozetka z Tiulowej mgiełki wycięta Nellie's Choice kołem z falbanką.


Słowo radość stąd, piękna ramka pokryta Cracke Accents. Na zdjęciu w ramce ja i mój mąż, prawie 10 lat temu ;)


I stempel Koronkowa serwetka...



Cóż, LO to nie jest moja specjalność. Zauważyłam, że robię jeden na rok, poprzedni powstał prawie dokładnie rok temu ;)
Dziękuję za Wasze miłe słowa :)
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego poniedziałku :)

Edit: Jest mi bardzo miło, bo dowiedziałam się przed chwilą, że ta karteczka spodobała się dziewczynom z UHK Gallery i weszła do TOP4 :) Dziękuję :)